Głosić Chrystusa wszystkim Polakom

Głosić Chrystusa wszystkim Polakom

Błogosławiony ks. Ignacy Kłopotowski w roku 1905 w katalogu broszur religijnych napisał: Brak tanich książek religijnych oraz potrzeby zakładów dobroczynnych zostających pod moją opieką skłoniły mnie do wydawnictw, które w niniejszym katalogu ogłaszam.

W minionym roku przyglądaliśmy się heroicznemu poświęceniu bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego najbiedniejszym. Wydawało się, że działalność ta musiała pochłonąć całe jego kapłańskie serce i cały czas, jakim dysponował. Jednak serce ks. Ignacego było jak cudownie rozmnożony przez Jezusa chleb. Szedł do biedaków łaknących chleba powszedniego, ale widział też głodne ludzkie dusze, o które mało kto dbał.

Błogosławiony ks. Kłopotowski zabiegł nieustannie o własną świętość, ale jednocześnie pragnął, aby każdy Polak poznał Chrystusa, Ewangelię i nawiązał bliską relację z Panem Bogiem. Pragnął dotrzeć z katechezą do jak największej liczby ludzi. Polskie społeczeństwo na przełomie XIX i XX wieku charakteryzowało się ubóstwem duchowym. Coraz aktywniej działały partie socjalistyczne i liberalne, nie przebierające w środkach, aby przeciągnąć masy robotnicze i chłopskie na pozycje wrogie wierze katolickiej. Bł. ks. Ignacy zaczął wówczas pracę nowatorską – szeroko zakrojonego docierania z drukowanym Słowem Bożym do polskiego społeczeństwa. Pragnął nie dopuścić – jak pisał – kąkolu niewiary tam, gdzie pszenica naszej świętej religii rosnąć i owocować powinna. Jednocześnie wielkim światłem i drogowskazem dla młodego, gorliwego kapłana był głos Stolicy Świętej. Kolejni papieże, głównie Leon XIII i Benedykt XV, w swoim nauczaniu wzywali do apostołowania przez prasę katolicką, by stała się przeciwwagą dla masowo szerzącej się „złej prasy”.

Apostolstwo słowem drukowanym w Lublinie

Przeciwdziałanie szerzącej się niewierze rozpoczął bł. ks. Ignacy od pisania i wydawania publikacji o treści religijnej, małych książeczek katechizujących dorosłych i dzieci. Wierzył w skuteczność pisanego słowa, przyjmując za swoje słowa arcybiskupa Kettelera, że gdyby święty Paweł żył obecnie – byłby dziennikarzem. Na tamte czasy była to niezwykle śmiała i nowatorska próba przede wszystkim od strony organizacyjno-technicznej, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę nader skromne fundusze, jakimi dysponował ks. Kłopotowski. Przyświecały mu wyłącznie cele religijne i pragnienie umocnienia wiary katolickiej w polskim społeczeństwie, a za jej pośrednictwem zachowanie i umocnienie polskiej tożsamości narodowej.

Działalność piśmienniczą bł. ks. Ignacy rozpoczął już w roku 1896 wydaniem małej, religijnej broszury pt. Nawiedzenie Najświętszego Sakramentu. W latach 1902-1905 ogłosił drukiem dalszych osiemnaście nowych tytułów (nie licząc wznowień). W sumie do połowy 1907 roku zdołał opublikować półtora miliona egzemplarzy broszur i wydawnictw religijnych. Na początku 1901 roku ks. Kłopotowski rozpoczął starania o zezwolenie na wydawanie czasopism, a konkretnie tygodnika o nazwie „Praca”. Te starania nie miały jednak większych szans i w efekcie przyczyniły się tylko do zwrócenia baczniejszej uwagi władz carskich na osobę ks. Ignacego. 

Działalność wydawnicza w zaborze rosyjskim była wówczas słabo rozwinięta w porównaniu nie tylko do innych krajów, ale nawet do sytuacji pod pozostałymi zaborami. Po wydarzeniach roku 1905 biskupi polscy, chcąc uchronić lud przed oddziaływaniem niebezpiecznych wpływów socjalistycznych, nakazywali zakładać w parafiach biblioteki i czytelnie. Podejmowali też niekiedy bardzo ostre działania dla zwalczania konkretnych tytułów prasowych. Pismem szczególnie zwalczanym w początkach XX wieku było „Zaranie”. Biskupi ogłaszali nawet listy pasterskie zabraniające wiernym czytania tego czasopisma, jako „systematycznie podkopującego wiarę katolicką ludu i powagę Kościoła Świętego”.

Po ukazie tolerancyjnym cara w 1905 roku ks. Kłopotowski ponownie zwrócił się do władz rosyjskich o pozwolenie na wydawanie czasopism. Tym razem je otrzymał i jeszcze w grudniu 1905 roku przystąpił do wydawania tygodnika religijnego „Posiew”, a w dwa miesiące później dziennika „Polak-Katolik” i niemal równocześnie – miesięcznika dla bardzo licznej grupy służących domowych pod tytułem „Dobra służąca”. 

Nie było to przedsięwzięcie proste. Oto, co Błogosławiony sam napisał: Ja, kapłan Chrystusowy, żyjący w czasach, w których prasa jest ósmym mocarstwem świata, jej się oddałem, uważając, że inaczej byłbym śpiącym gospodarzem, który dopuścił, aby nieprzyjazny człowiek posiał kąkol na jego roli. Dlatego wszystkie obowiązki pasterskie poświęciłem dla obrony najświętszych ideałów i prawd. Stanąłem, gdy nie było żadnej redakcji katolickiej o takim zadaniu, do walki jak Dawid z Goliatem. Pragnąc, by wydawnictwa katolickie docierały do jak najszerszych kręgów społecznych, założył w Lublinie księgarnię, a potem punkty sprzedaży pism także w innych miastach. Dobrą książkę i gazetę należy – jak pisał – rozgłaszać i szerzyć tak, aby się dostały w każdą rękę i zbawienny swój wpływ wywarły. Chciał docierać przez pisma do serc czytelników. Był często apologetą i bojownikiem broniącym wiary i Kościoła. Wykazał przy tym dużą operatywność, zmysł organizacyjny i skuteczne działanie w warunkach bardzo ograniczonych możliwości istniejących w ówczesnym Królestwie Kongresowym, kiedy Polska była jeszcze pod zaborami.

Przeniesienie działalności do Warszawy

Lublin, któremu bł. ks. Ignacy poświęcił siedemnaście lat swego życia, wydawał się zbyt mały na szerokie rozwinięcie apostolstwa słowem drukowanym. Widział większe możliwości w Warszawie, stolicy Królestwa Kongresowego, którą często odwiedzał i gdzie drukował pierwsze broszurki o treści religijnej i społecznej. Już od początku 1907 roku ks. Ignacy nosił się z zamiarem przeniesienia do Warszawy i rozpoczął starania o pozwolenie na przejście do stolicy. Ostateczną zgodę biskupa lubelskiego otrzymał w maju 1908 roku.

O zamiarze przeniesienia swojej działalności wydawniczej i publicystycznej do Warszawy poinformował również czytelników. W kwietniu 1908 roku pisał na łamach „Posiewu”: Redakcja nasza z dniem pierwszym czerwca zostaje przeniesiona do Warszawy. (…) Chcemy „Posiewowi” nadać cechę pisma ludowego dla całego Królestwa; chcemy go ożywić, a głównie ozdobić rysunkami. Do tego Lublin się nie nadawał. Podobne uzasadnienie swej decyzji zamieścił na łamach wydawanego przez siebie dziennika. Oświadczył, że w stolicy dziennik „Polak-Katolik” przekształci się z pisma prowincjalnego w pismo, które, będzie odtąd miało na widoku sprawy całego kraju. 14 maja 1908 roku bł. ks. Ignacy Kłopotowski poinformował czytelników o dwutygodniowej przerwie w wydawaniu gazet, ponieważ rozbieramy maszyny drukarskie i wysyłamy je do Warszawy.

W Warszawie kontynuował wydawanie dziennika „Polak-Katolik”, tygodnika „Posiew”. Od 1909 roku dodatkowo rozpoczął wydawanie miesięcznika „Kółko Różańcowe”, a dwa lata później tygodnika dla dzieci „Anioł Stróż”. W 1922 roku wznowił tygodnik „Przegląd Katolicki”, a od 1927 roku wydawał dla księży formacyjny miesięcznik „Głos Kapłański”. Cały czas katechizował broszurkami, wznawiając poprzednie i pisząc nowe. Bł. ks. Ignacy Kłopotowski odkrył znaczenie prasy katolickiej w apostolskim posłannictwie Kościoła, osiągnął imponujące wyniki i tej misji pozostał wierny do końca życia.

Aby mieć rzetelnych współpracowników w 1920 roku założył specjalnie nowe zgromadzenie – siostry loretanki, dając im za podstawowy charyzmat – apostolstwo słowem drukowanym.

Wielkie dzieło ks. Kłopotowskiego siostry kontynuują, prowadząc Wydawnictwo oraz Drukarnię Loretańską. Dzieło to przeniesione w roku 1993 z warszawskiej Pragi do Rembertowa jest od lat znaczącą instytucją wydawniczą na polskim rynku. I nie tylko polskim, ponieważ zgromadzenie prowadzi też działalność wydawniczą we Włoszech, w Rumunii oraz na Ukrainie.

s. M. Klara Bielecka CSL

the Kick-ass Multipurpose WordPress Theme

© 2026 Kicker. All Rights Reserved.